Szukaj na tym blogu

niedziela, 24 sierpnia 2014

Trochę orientu

Odwiedziliśmy ogród japoński koło Lewina w Jarkowie. Powstał z pracy rąk samego własciciela. Zlokalizowany na niewielkiej powierzchni stanowi miniaturę ogrodu porównywalną do miniatur budowli. Nie można na niego patrzec jak na typowy, duży ogród ponieważ brak w nim przestrzeni. Ważne są detale, aranżacje, kompozycje roślin, kamieni i wody. Poniżej zdjęcia - po kliknięciu otwierają się większe :-)
 
 



































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz