Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Festiwal Pstrąga w Hrabstwie Kłodzkim

Wczoraj w Szczytnej odbył się Festiwal Pstrąga w Hrabstwie Kłodzkim promujący regionalną hodowlę tej ryby i przygotowywane z niej potrawy. 
Do Szczytnej warto się wybrac na spacer i bez okazji. Ładne skwery i deptak zachęcają do odpoczynku. 
Ustawione przy samym wejściu stoisko kusiło pięknym wyglądem i apetycznymi przystawkami - oczyiście wszystko z udziałem pstrąga. Szkoda tylko, że dla bardzo ograniczonej liczby odbiorców. Napewno z chęcią wszyscy chcieliby spróbowac takich smakołyków nawet za niewielką opłatą. Idąc dalej można było kupic lokalne miody oraz soki. 
Wystawcy biorący udział w konkursie na najlepszą potrawę, prześcigali się w wymyślnych przepisach i oprawą dania. Dosyć licznie przybyli mieszkańcyi i turyści mieli szansę zjeść wspaniałego grilowanego pstrąga w dwóch wersjach: świeżego i wędzonego. Obydwa były wyborne. 
Festiwal urozmaicał koncert zespołów ludowych ( do wieczornego rockowego nie dotrwaliśmy ). W trakcie rozegrano również zawody w nordic walking, poprzedzone fachową rozgrzewką. 
Impreza ciekawa. Może na przyszły rok organizatorzy wniosą kilka poprawek: więcej pstrąga pod każdą postacią dla gości i coś co ich zatrzyma do wieczornych koncertów ;-).


 Pomysłowa fontanna w Szczytnej





Na festiwal i pstrąga ludzie tłumnie przybywali.



Już od wejścia kusiły pięknie podane potrawy. Szkoda tylko, że nie do spróbowania dla wszystkich odwiedzających.



 


Można się tylko domyślac, że smakowały wybornie.


Przy kolejnym stoisku odbywała się degustacja pstrąga wędzonego. Kolejka chętnych była długa.




Oprócz ryb można było kupic i skosztowac regionalnych miodów i syropów.



Poszczególni wystawcy prześcigali się w pomysłach na przepisy i podanie ryb. Każdy chciał wygrac w konkursie.















Dla licznych gości przygotowano grilowanego wędzonego i świeżego pstrąga oraz kiełbaski. Ryby smakowały wyśmienicie.









Oczywiście jak ryby i grill to i przyprawy :)








Przyjechały też lokalne 'kamerki'









Rozgrzewka przed zawodami.



Po przejściu jury na pięknym stoisku w ciągu kilku chwil nie zostało już nic :)






Trasa zawodów i pierwsi zawodnicy.



Pokaz korzystania z przyborów kucharskich.


Dożynkowe 'maskotki'.


Park linowy w Szczytnj - szkoda, że nie działał podczas festynu. Napewno chętnych było by wielu.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz