Szukaj na tym blogu

czwartek, 31 lipca 2014

Deszczowy dzień

Nareszcie pada. Wbrew powszechnej opinii - tuaj na górze - nie cierpimy na nadmiar wody. Dosłownie jesteśmy uzależnieni od łaskawości Matki Natury. Po pięknych słonecznych i gorących dniach, taki deszcz cieszy. Tym bardziej, że powoli zaczynała się wkradac susza.

 
W beczce jeszcze chłodzi się mleko do kawy - spuścizna po upałach ;)

 
A przy okazji i taras w budowie widoczny z góry w ponury dzionek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz