Szukaj na tym blogu

czwartek, 31 lipca 2014

Pasterkowy taras

Pierwszy post w pierwszym blogu :). Zacznę od środka i na bierząco z tematami. Jest lato a naw si wtedy najwięcej pracy. Nie mamy wprawdzie typowego gospodarstwa ale nadal oswajamy i ujarzmiamy nasze otoczenie.
W aktualnym planie na ten sezon jest skończenie skrawka ziemi przed domem. Zrobienie tam tarasu obsadzonego roślinami i eksperymentu - mini winnicy. Wszystko okupione bólem pleców i rąk. Często czuję się pioner, który wrywa naturze piędź po piędzi ziemi, żeby stworzyc urodzajne pole. Pierwsze efekty cieszą i motywują.
Tak wyglądało na początku:



 
Teraz po kilku dniach pracy a w zasadzie miesiącach - bylinowa rabata powstała wiosną - wygląda tak:
 

 
Umierałam, ale przerzuciłam i przewiozłam w jedno popołudnie ponad tonę żwiru.
 
 
Nasza koteczki Rudy i Zuzia o czywiście musiały pierwsze przetestowac nowy taras :)

 
Bylinowa rabata obsadzona jest roslinami zwabiającymi motyle i inne owady i dobranymi tak, żeby przez cały sezon coś na naiej kwitło. Rośną na niej: szałwie, tymianek, kocimiętka, żurawka, szczypiorek, astry, lawenda, rozchodnik, krwawnik, floksy, czyściec wełnisty dla rozjasnienia i róże mające nadawac rabacie trochę szlachetności.

 
Boki obsadzone są kocimiętką, szalwią i lawendą. Od frontu dojdą róże .

 
A to taras i rabata o zachodzie słońca.
 
 
 

2 komentarze:

  1. Pięknie ! Tylko pozazdrościć. Sama tak bym chciała ale rodzina się sprzeciwia. Pozdrawiam serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
  2. Proszę spróbowac narysowac, przedstawic im jakąś wizualizację może wtedy się przekonają. Pozdrawiam z Górki

    OdpowiedzUsuń